Takiej publicznej krytyki KGS się nie spodziewaliśmy. I to od kogo? Od członka zarządu ds. sprzedaży i marketingu.
Ludzie z „relacji” albo wirtualnego „nadania” politycznego
Na profilu społecznościowym linkedin, wiceprezes Olga Adamkiewicz podsumowała swoje100 dni w spółce skarbu Państwa (pisownia oryginalna).
Do plusów zaliczyła m.in. Mega dużo, kompetentnych i mądrych ludzi. Przykrytych niestety, w niektórych obszarach otuliną ludzi, którzy przyszli tu tylko z “relacji” albo częstokroć wirtualnego “nadania” politycznego.
Ciekawe kogo miała na myśli? Ale chyba każdy może się domyśleć …
’
Formalizacja w KGS do granic obłędu?
Kultura „niedasiostwa” i skostniała organizacja
Grubo. Krytyka publiczna KGS ze strony członka zarządu to chyba jakiś nowy standard w Spółce. Co na to pozostali członkowie zarządu oraz rada nadzorcza KGS?
zob. też https://zyciestolicy.com.pl/kgs-propaganda-feministyczna-czy-cukier/

