W dniach 27-28 sierpnia br. rozpoczęła się na terenie Kombinatu Kietrz dwudniowa konferencja „Era zrównoważonego rolnictwa” pod patronatem Krajowej Grupy Spożywczej i pod patronatem honorowym Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Wydarzenie organizuje Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie, na czele którego stoi działacz PSL Marcin Oszańca, a także spółki zależne od KGS – Danko, Kietrz, Stacja Doświadczalnictwa i Oceny Odmian, COBORU, partnerem jest Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. 4 moduły ,5 priorytetów wyznaczonych przez ministerstwa rolnictwa ministra Stefana Krajewskiego. Tylko dla kogo jest ta konferencja?
Niby dla doradców, naukowców, rolników, tyle że na widowni mnóstwo urzędników różnych instytucji rolnych. Tylko rolników jakoś brakuje. Wśród gości Krzysztof Janiak, zastępca dyrektora Departamentu Transferu Wiedzy i Spraw Społecznych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wicewojewoda opolski Piotra Pośpiecha (PSL, niedoszły burmistrz Kluczborka, przegrał wybory w 2024 roku), urzędnicy z ARiMR itd. Jak zazwyczaj bywa na takich imprezach, będzie sporo „ble, ble, ble”.
Czy jednak ta konferencja z udziałem działaczy PSL na rok przed wyborami, nie jest elementem zawoalowanej kampanii przedwyborczej (nie muszą formalnie padać hasła polityczne) i na dodatek finansowanej ze środków publicznych (tj. Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich, ze wsparciem unijnym i budżetu państwa)? Nie przesądzamy. O tym jednak jaki jest w ogóle rzeczywisty stosunek do rolników, może świadczyć następując zdarzenie.
Obywatelskie zatrzymanie ciągnika
6 listopada 2024 roku rolnicy dokonali zatrzymania obywatelskiego ciągnika rolniczego należącego do Kombinatu Rolnego Kietrz. Sprawa dotyczyła 2900 ha gruntów, które uprawiała ta państwowa spółka. W roku 2024 umowa użyczenia gruntów obowiązywała tylko do końca listopada i wszyscy rolnicy spodziewali się, że rozpoczną się przetargi na przełomie 2024 i 2025 roku i po prostu ziemia wróci do rolników. Niestety w listopadzie 2024 roku ktoś podjął decyzję, aby tę ziemię pozostawić jeszcze o kolejny rok w spółce z Kietrza.
Rolnicy w roku 2024 spotkaliśmy się z ministrem rolnictwa dwukrotnie, na Opolszczyźnie i mieli zapewnienie od ministra Siekierskiego, że ta ziemia po listopadzie będzie przeznaczona do przetargów i trafi do rolników, więc stąd jakby wynikało to nasze zatrzymanie obywatelskie ciągnika. 26 listopada w rozmowie z rolnikami dyrektor KOWR uświadomił, że Warszawa zdecydowała o tym, aby na kolejny rok pozostawić ziemię rolną w kombinacie Kietrzu. Po całym zajściu wszyscy rozjechali się do domu
Tymczasem zarząd Kombinatu Rolnego w Kietrzu złożył zawiadomienie na komendę policji w Głubczycach, że rolnicy podczas tego obywatelskiego zatrzymania mieli dokonać zniszczenia zasiewów. Sprawa dotyczy tylko tego, że dwa samochody zajechały, tak jakby od siewnika wjechały na zasiane pole. Zarząd Kombinatu uważa, że po tym przejechaniu samochodu zostało zniszczone zasiane zboże i wycenił to na kwotę kilkuset złotych.
Policyjne przesłuchania
Datę przesłuchania (15 sierpnia) zostawiamy bez komentarza
– relacjonował Tomasz Ognisty z NSZZ RI Solidarność.
Trudno zrozumieć dlaczego akurat w dniu świątecznym rolnicy zostali wezwani na przesłuchanie. Wezwania na przesłuchania były rozwożone w poprzednią niedzielę 10 sierpnia 2025, co całkowicie pokazuje oderwanie od rzeczywistości obecnie rządzących. 15 sierpnia odbyła się przejazd ciągników rolników pod komisariat policji w Branicach. Rolnikom towarzyszył adwokat.
Jaki skutek zawiadomienia, oprócz nękania rolników?
Minął rok od tamtych wydarzeń. Jaki był skutek zawiadomienia zarządu, oprócz nękania rolników?
Otóż w związku z nagłośnieniem sprawy i protestem rolników, policja nie zdecydowała się na skierowanie żadnych aktów oskarżenia, wniosków do sądy.
Jednak sprawa jest dowodem na złośliwość zarządu KR Kietrz wobec rolników. Przypominamy prezesem spółki jest Mariusz Sikora, a członkiem zarządu – działacz PSL – Piotr Kukuczka. Czy takie osoby powinny dalej pełnić swoje funkcje?
