Czy były minister może ujawnić tajemnicę przedsiębiorstwa (Elewarr sp. z o.o.) i do tego stanowiącą informację niejawną? Nie wykluczone, że tak się właśnie stało.
7 listopada odbyło się posiedzenie sejmowej komisji rolnictwa poświęconej Krajowej Grupie Spożywczej, a właściwie 2 posiedzenia – jedno planowane zgodnie z kalendarzem prac komisji (z rocznym opóźnieniem), a drugie zwołane na wniosek posłów Prawa i Sprawiedliwości. Posiedzenia były burzliwe i właściwie był jedną wielką „napierdalanką” pomiędzy posłami rządzącej koalicji i posłami PIS. Padały zarzuty i pytania dotyczące KGS i spółek zależnych (Elewarr, PZZ Stoisław). Łącznie całe posiedzenie trwało ponad 5 godzin.
Były minister ujawnia tajemnicę przedsiębiorstwa Elewarr sp. z o.o.?
Jednym z dyskutantów był poseł Zbigniew Ziejewski (PSL), który do marca był wiceministrem aktywów państwowych, nadzorującym właśnie KGS. Odnosząc się do Elewarru stwierdził:
to co rozmawialiśmy z ministrem i RARSem … wystarczy 400 tys. ton zrobić na rezerwy krajowe, rezerwy strategiczne, gdzie to po 17 zł za tonomiesiąc i mamy w puli 68 mln a koszty pracowników to 65 tys, 65 milionów, 3 miliony jest tylko na skupie i wykorzystano połowy pojemności magazynowej Elewarru … nie potrzebuje kredytu.
Otóż należy przypomnieć że wielkość rezerw państwowych jest informacją niejawną, a stawka usługi za przechowywanie zbóż RARS należy do kategorii tajemnicy przedsiębiorstwa.
Ponadto z wypowiedzi były ministra można odnieść wrażenie, iż kierownictwo MAP próbowało dokonać jakich ustaleń z RARSem odnośnie wielkości i stawek przechowalniczych dla jednej spółki (państwowej). Nawet jeżeli podzielamy pogląd, że całość rezerw strategicznych zbóż państwa powinno być przechowywane w podmiocie państwowym (czyli w Elewarrze), należy jednak przypomnieć że przepisy wciąż nakazują postępowania przetargowe w kwestii rezerw strategicznych (przypominamy że byłemu prezesowi RARS Michałowi Kuczmierowskiemu zarzucono m.in. zawieranie bez przetargów kontraktów z firmami zaprzyjaźnionymi, a fikcyjne przetargi także są niezgodne z prawem).
Dziwi nas, że były minister nadzorujący spółkę ujawnia to tak publicznie.
Brak wiedzy, ale żal ministra że nie przeniesiono siedziby do Malborka
Nie jedyne to kwiatki w wydaniu b. ministra Ziejewskiego. Otóż Elewarr nie ma 800 tys. ton powierzchni tylko 700 tys. ton powierzchni magazynowej, że koszty pracowników to nie 65 mln zł (to łączne koszty), a by dokonać akcji skupowej zbóż (nawet uwzględniając zwiększenie rezerw) potrzebny będzie kredyt.
Były minister żałował, że nie przeniesiono siedziby Elewarr do Malborka, gdzie spółka ma biura, zapominając dodać przy tym że Elewarr ma także pomieszczenia biurowe w Lubyczy Królewskiej, Rzeszowie, Gądkach, Nowogrodzie Bobrzańskim, Nowych Proboszczewicach oraz że Malbork leży w jego okręgu wyborczym. Można się domyśleć zatem, dlaczego był zainteresowany przeniesieniem siedziby.
Zbigniew Ziejewski ministrem już nie jest, zatem może spuśćmy zasłonę milczenia …
Posiedzenie 1: https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/transmisje.xsp?unid=F4DA2CCE1CE611DAC1258D32004CEDC7
Posiedzenie 2: https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/transmisje.xsp?unid=1A6FBD2DD21B0098C1258D32004D4202
