Akcje KGS sprzedawane przez byłych pracowników KSC, plantatorów trafiają do kilku prywatnych spółek, którym to umożliwiono. Takich samych praw nie przyznano jednak pracownikom spółek zależnych, których włączono w 2022 roku do Grupy. Także KOWR czy Skarb Państwa (czyli Minister Aktywów Państwowych) nie korzystają z możliwości odkupienia tych akcji.
Okazuje się przy tym, że osoby sprzedające te akcje zrobiono przysłowiowo na szaro.
LEO wzywa do sprzedaży akcji
Posiadacze akcji KGS (rajowej Grupy Spożywczej S.A., wcześniej Krajowej Spółki Cukrowej S.A.), zarówno plantatorzy, jak i pracownicy, w powiecie hrubieszowskim byli zachęcani do ich sprzedaży przez spółkę Leo z Białej Podlaskiej – informowała w 2023 roku agropolska.pl. To była kolejna edycja skupowania akcji. Akcjonariusze otrzymali listy od spółki Leo, w którym można przeczytać, że ustaliła nowy termin zawierania umów dotyczących akcji KSC S.A. „w związku z bardzo dużym zainteresowaniem sprzedażą oraz licznymi telefonami i prośbami o zawarcie transakcji”. Płatność za akcje realizowano jest przelewem na konto bankowe.
Spółka pokrywa opłatę podatku od czynności cywilno-prawnych. Za akcję spółka płaci 1,70 zł (od tego trzeba odprowadzić podatek), co daje dla posiadacza 1,50 zł. Akcja skupu prowadzona była w siedzibie firmy do końca października 2023 r.
Życie Stolicy dotarł jednak do nowych informacji, które pokazują, że transakcje ze spółką LEO dot. akcji KSC/KGS nie są zbyt przejrzyste.
Nieodpłatne akcje KSC dla plantatorów i pracowników
W roku 2003 w procesie przekształceń własnościowych KSC, wydanych zostaje 1.3 mld. akcji stworzonych z podzielenia kapitału zakładowego na akcje o wartości 1,00 zł. Kapitał zakładowy powstał jako aport z majątku likwidowanych cukrowni. 15% akcji zostaje przekazanych nieodpłatnie:
– 181.640 plantatorom, średnio 369 szt./plantatora (67 mln. akcji)
– 26.431 pracownikom, średnio 2574 szt./pracownika (68 mln. akcji)..
Krótko po przeprowadzonej restrukturyzacji, jeden z „plantatorów” z Białej Podlaskiej – spółka Leo rozpoczyna wysyłanie do uprawnionych (pracownicy cukrowni i plantatorzy) zaproszeń do „zawierania umów dotyczących akcji KSC/KGS SA”.
Sprzedawcy akcji KGS zrobieni na szaro?
Okazuje się jednak, że sprzedających (pracownicy, b. pracownicy KSC) zrobiono na szaro, czego efektem jest decyzja podatkowa i skarga do WSA, do której dotarliśmy. W skardze czytamy:
Powód korzysta z tego zaproszenia dopiero po 20 latach – 19.09.2023. Wie, że sytuacja KGS SA jest fatalna a skromne dywidendy, dawno, dawno temu się skończyły. Przedstawiona zostaje mu interesująca oferta – może otrzymać netto około 1,50 zł./akcję, po odliczeniu podatku odprowadzonego przez Leo do właściwego US (PIT-11). Zawarta zostaje umowa, podpisane zostają upoważnienia do KOWR, notariusza i KGS SA. Według otrzymanych zapewnień, zapłata pojawi się po wykupie akcji przez KOWR.
Różnica pomiędzy wartością nominalną (2,90 zł.) a kwotą przekazaną do sprzedającego (1,50 zł.) to koszty operacji – jest to zrozumiałe (notariusz, KOWR, podatki, …). Kilka miesięcy później – 26.01.2024, pojawia się przelew z „Kujawski Cukier” na umówioną kwotę.
Potrzebne wyjaśnienie Leo Sp, z o.o, Kujawski Cukier Sp. o.o, Inwestor Sp. z o.o, to spółki działające wokół fundacji Inbap/Ipomema z Białej Podlaskiej a więc praktycznie jednej osoby (p. Paczóscy). Posiadają status plantatora buraków cukrowych związanego z KGS SA i wspólne konto bankowe.
Powód nie zna decyzji KOWR, nie ma wiedzy o działaniach Biura Maklerskiego – nie jest mu to do niczego potrzebne – umówioną zapłatę otrzymał. Dane archiwalne KOWR są trudno dostępna i nie są imienne. Jedyne co można z nich ustalić ustalić, to fakt masowego wykupu akcji przez KOWR w 2024 lecz w 2025 tylko dwie umowy. Swojej umowy powód nie jest w stanie odnaleźć. Do rejestru akcjonariuszy w ogóle nie ma żadnego dostępu.
W 2025 US Chełmno wzywa Sprzedającego do uiszczenia podatku dochodowego od osiągniętego przychodu z tytułu zbycia akcji KGS SA i kwestionuje mu poprawiony (przy pomocy pracownika z tegoż urzędu) PIT 38/2024 z pustymi polami przychód/dochód/podatek.
Umowa cesji wierzytelności
Tzw. „Umowa cesji wierzytelności” doprecyzowuje ustalenia „Warunkowej umowy sprzedaży akcji” (będącą jej integralnym załącznikiem). Z Umowy sprzedaży cesji wierzytelności wynika, iż transakcja sprzedaży akcji kreuje po stronie sprzedającego „Wierzytelność” – pkt. ii, natomiast §3, pkt. 1 doprecyzowuje to zdarzenie wskazując, iż Sprzedający przenosi na Kupującego „Wierzytelności” wynikające z „Umowy Sprzedaży Akcji”.
dodatkowo, §3, pkt. 2, zdanie drugie:
„W przypadku bezskutecznego upływu terminu na skorzystanie przez KOWR z prawa pierwokupu, Sprzedający powiadomi Leo o cesji wierzytelności na rzecz Kupującego („Kujawski Cukier”), wskazując Leo rachunek bankowy … jako wyłączny do wpłaty wszelkich kwot z tytułu Wierzytelności”.
Powyższe oznacza jednoznacznie, iż Leo przeleje wszelkie kwoty z tytułu wierzytelności z swojego konta (45 1600 1462..) nie na konto Sprzedającego (27 1140 2004 ..) lecz na konto Kujawski Cukier (45 1600 1462 ..). Konto „Leo” jest również kontem „Kujawski Cukier”.
Dodatkowo, Sprzedający nie wie (i nigdy się nie dowie – dane archiwalne z KOWR są trudno dostępne i do tego nie są imienne), czy KOWR skorzystał z prawa pierwokupu (a miał skorzystać, w przeciwnym wypadku, akcja ta generuje straty po stronie Kupującego), ponieważ upoważnił Kupującego (Leo) do reprezentowania go w KOWR, KGS SA, biurze maklerskim, notarialnym. Dla Sprzedającego nie ma to już żadnego znaczenia. Umowa cesji wierzytelności – §4 opiewa na określoną kwotę „Cena Sprzedaży” (cesji) i kwota ta została przez Kujawski Cukier, po potrąceniu podatku, opłacona w całości (według wstępnych założeń, po otrzymaniu zapłaty z KOWR). Podobnie dla Sprzedającego, nie ma także znaczenia zmiana właściciela akcji w rejestrze akcjonariuszy, – wyzbył się wierzytelności z tych akcji, nie posiadał on i nie posiada wglądu do rejestru akcjonariuszy KGS SA, przy tym każda informacja jest odpłatna.
Ta dość skomplikowana transakcja i jej warunki, stały się powodem dla których organ podatkowy, na podstawie informacji z Biura Maklerskiego o wartości 2,90 zł/akcje, nałożył dodatkowy podatek na sprzedającego.
Umowy mało zrozumiałe dla przedających
Dla sprzedającego – rolnika/emeryta z cukrowni, zrozumienie szczegółów zawieranych umów (trwające około 15 minut), jest praktycznie niemożliwe !. Składa w tym czasie dziesiątki podpisów – umowy, pełnomocnictwa, weksle… Dla niego wystarczającym jest ostateczna kwota (po opodatkowaniu). Kwotę tę otrzyma w umówionym terminie – zgodnie z ustną umową, dopiero po wykupie akcji przez KOWR. Umowa „warunkowa sprzedaży akcji” jest dla niego nieistotna, nawet nie będzie wiedział, czy KOWR skorzystał z prawa pierwokupu czy też nie skorzystał (w domyśle ma skorzystać). Nic z niej dla niego nie wynika.
Wszystkie umowy przechodzą przez urząd notariusza, od wielu lat tego samego. Na nim ciąży sprawdzenie ich treści, zgodność z obowiązującym prawem i ochrona interesu państwa polskiego. Podobnych transakcji przez ostatnie 20 lat były tysiące, bardziej dziesiątki tysięcy (w sumie ponad 200.000 osób obdarowano tymi akcjami). Leo z Sprzedającym zawiera dwie umowy – „warunkowa umowa sprzedaży akcji” – z przeznaczeniem dla notariusza, KOWR i KGS SA, „umowę sprzedaży cesji” przeznaczoną tylko dla Sprzedającego. Obie umowy funkcjonują niezależnie od siebie.
Kwestii podatkowej, prawidłowości bądź nie naliczania podatków, nie rozstrzygamy, uczyni to wojewódzki sąd administracyjny. Nas interesuje jednak, dlaczego akcje KGS trafiają do LEO i consortes.
Skarb Państwa się wypiął
Otóż zgodnie z §15 Statutu KGS – Akcje spółki mogą być zbywane wyłącznie pracownikom spółki i plantatorom buraków związanych z spółką umowami kontraktacji buraków cukrowych. A plantatorem buraka może być zarówno osoba fizyczna jak i prawna.
Gdy tworzono w roku 2022 Krajową Grupę Spożywczą (czyli za rządów PIS), ówczesne kierownictwo Ministerstwa Aktywów Państwowych nie zgodziło się na rozszerzenie osób uprawnionych np. o pracowników spółek zależnych, nie mówiąc już np. o innych osobach fizycznych czy prawnych.
Akcje spółki mógłby kupić Skarb Państwa. Mógłby, ale w 2024 r. ówczesny wiceminister aktywów państwowych Zbigniew Ziejewski (PSL) przysłowiowo wypiął się. Odpowiadając na petycję byłego pracownika KSC stwierdził, że:
Należy zatem wskazać, że Skarb Państwa nie zalicza się do grona osób uprawnionych do nabywania akcji Krajowej Grupy Spożywczej S.A., tj. pracowników Spółki i plantatorów buraków cukrowych związanych ze Spółką umowami kontraktacji buraków cukrowych. To powoduje, że rozważanie nabycia przez Skarb Państwa akcji ww. Spółki od akcjonariusza jest bezprzedmiotowe.
Skarb Państwa może nabywać akcje spółek jedynie w ściśle określonych sytuacjach. Przepisy art. 9a. ust 1 ustawy z dnia 16 grudnia 2016 r. o zasadach zarządzania mieniem państwowym wskazują, że Skarb Państwa może obejmować akcje w celu: realizacji polityki społecznej lub gospodarczej państwa; zwiększenia swojego udziału w kapitale zakładowym spółki, a w przypadku prostej spółki akcyjnej – w ogólnej liczbie akcji; podejmowania środków służących ochronie podstawowych interesów bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej, o których mowa w art. 346 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.
Zdaniem Ministerstwa Aktywów Państwowych odkupienie akcji Krajowej Grupy Spożywczej S.A. od akcjonariusza nie wpisuje się w realizację polityki społecznej lub gospodarczej państwa. Skarb Państwa nie zidentyfikował również potrzeby zwiększania swojego udziału w kapitale zakładowym Spółki.
Mając powyższe na uwadze, uprzejmie informuję, że Ministerstwo Aktywów Państwowych, w obecnym stanie prawnym nie jest uprawnione do prowadzenia działań zmierzających do zakupu od akcjonariuszy akcji Krajowej Grupy Spożywczej S.A.
Akcje mógłby kupić KOWR, i czasami nawet skupował, ale … w grudniu 2022 roku postanowiono o podwyższeniu kapitału zakładowego KGS i objęcie akcji nowej emisji przez KOWR za 850 mln zł. Uchwała została zaskarżona przez LEO . Nie pomyślano by skorzystać za te pieniądze z prawa pierwokupu i skupić akcje od pracowników i plantatorów albo by dokonać wezwania do sprzedaży tych akcji na rzecz KOWRu.
I tak Skarb Państwa pozostawił pole do działania Paczóskim i ich spółkom.
