Od miesięcy Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) balansuje na krawędzi upadłości. Kopalnie notują bezprecedensowe straty, a wszelkie budżetowe rezerwy wyparowały. W obliczu tak poważnego kryzysu, z niedowierzaniem i oburzeniem przyjmujemy fakt, że rządowy projekt nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w rażący sposób pomija JSW i jej pracowników. Nie możemy zaakceptować sytuacji, w której pracownicy jednej z największych spółek węglowych, która przez lata ciężko pracowała na rzecz polskiej gospodarki, zostają skazani na łaskę praw rynku
– napisali przedstawiciele reprezentatywnych związków zawodowych Jastrzębskiej Spółki Węglowej do przewodniczących klubów parlamentarnych.
Cena węgla koksowego poniżej kosztów produkcji
– Mierzymy się z niskim kursem dolara i to powoduje, że pomimo nieco zwiększonej produkcji nie spinamy się finansowo – przyznaje Kołodziej. – Niepokoi także to, że rynek stalowy w Europie się kurczy. Słyszymy dość często o zamykaniu wielkich pieców przez główne koncerny stalowe. W związku z tym popyt na węgiel koksowy się zmniejsza, a jest on głównym produktem Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Niestety otoczenie nie pomaga JSW, a ta dekoniunktura na rynku koksu i stali trwa już zbyt długo
– podkreśla Paweł Kołodziej, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Górników JSW
– Ten niewielki wzrost, który sprawi, że kwartalne wydobycie będzie lekko powyżej 3 mln ton, spółki nie uratuje. Koszty jej funkcjonowania będą bowiem dużo wyższe. Nie ma też co liczyć na odbicie cen węgla koksowego w krótkiej perspektywie czasowej. Może to nastąpić nie wcześniej niż około roku 2027. Tymczasem spółce zabraknie pieniędzy najpóźniej we wrześniu.
A z początkiem roku 2026 czekają ją nowe dodatkowe obciążenia wynikające z zaległości, które narastają. Chcę wyraźnie podkreślić, że odpowiedzialność za tę sytuację ponoszą poprzednie zarządy JSW, które nią kierowały. Oraz ci, którzy pozwalali na beztroską politykę szastania pieniędzmi w okresie koniunktury. Nikt jednak nie zdejmie odpowiedzialności za zaniechania, jakie popełnił obecny rząd
– dodaje Bogusław Ziętek, szef związku zawodowego Sierpień 80,
Ciąć w JSW koszty, zmienić sposób zarządzania
Problem nie leży tylko w cenach, koniunkturze, tylko podobnie jak w rolnictwie a szerzej w całej gospodarce są też w zbyt wysokich kosztach produkcji. A te są wynikiem polityki drogich kosztów czyli różnorodnych regulacji podrażających funkcjonowanie spółek, wzrostu wynagrodzeń bez odniesienia do efektywności
– stwierdza ekonomista dr Daniel Alain Korona, który w wyprowadził spółkę Elewarr z dołka i doprowadził do rekordowych zysków w latach 2018-22. Ale nie tylko państwowa polityka drożyzny, wysokich kosztów jest problemem. Bez zmian w sposobie zarządzania, lepiej nie będzie
Sposób zarządzania spółkami państwowymi ale także i w prywatnych korporacjach przez osoby przypadkowe, tzw. skoczków, zainteresowanych jedynie „Kasa, wpływy, stołki” a nie utożsamiających się ze spółką i możliwością jej rozwoju przyczynia się do większych strat i braku efektywnych działań w celu wyprowadzenia spółki z tarapatów finansowych. Dominuje przeświadczenie jakoś to będzie, a może koniunktura się odwróci.
– dodaje Korona.
Pisaliśmy już o tym jak wyrzuca się w „błoto” w JSW pieniądze a także jak wyłania się osoby na stanowiskach kierowniczych
Do zarządów spółek państwowych wybierani są zazwyczaj technokraci z przyzwolenia politycznego, którzy dziś mogą być w tej spółce, jutro w innej, a losem spółki i załogi się nie przejmują.
Tymczasem potrzebni są liderzy menedżerowie z prawdziwego zdarzenia, ale takowych w konkursach rady nadzorcze raczej nie wybierają.

1 komentarz
Załogę zwolnić, wjeżdża ABW i sprawdza czy zarząd nie złamał prawa, jak złamał to wiadomo kilkanaście lat więzienia.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.