51
Humor: Donald Tusk załatwia problem braku lekarza
Przyjeżdża Donald Tusk z wizytą na wieś. Spotyka się z sołtysem i pyta:
Macie tu jakieś problemy? Mówcie to przy okazji załatwię.
Sołtys mówi:
No pierwszy problem to taki, że nie mamy w okolicy żadnego lekarza i nie ma nas kto leczyć.
Tusk wyciąga z kieszeni telefon, dzwoni, chwilę gada a po skończonej rozmowie mówi:
Załatwione, od poniedziałku będziecie mieć lekarza. Jaki jest ten drugi problem?
Sołtys odpowiada:
Nie mamy tu zasięgu i nie możemy nigdzie dzwonić…

źródło: F-35
