Rafał Trzaskowski powinien jasno odciąć się od tych praktyk, potępić, wyraźnie powiedzieć, że nie ma z tym nic wspólnego i wyciągnąć konsekwencje – powiedział w piątek kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta Szymon Hołownia, pytany o doniesienia wp.pl ws. internetowej promocji kandydata KO. W każdym sztabie może się zdarzyć ktoś, nad kim ktoś nie zapanuje – ocenił.
Wirtualna Polska napisała w czwartek, że za publikowanymi w internecie reklamami politycznymi promującymi Rafała Trzaskowskiego i atakującymi jego konkurentów stoi pracownik i wolontariusze fundacji Akcja Demokracja. Jak wskazano, prezesem fundacji jest człowiek, który jeszcze kilka tygodni temu był asystentem posłanki Koalicji Obywatelskiej. O te doniesienia pytany był w piątek Hołownia w RMF FM.
„Rafał Trzaskowski powinien jasno odciąć się od tych praktyk, jasno je potępić, jasno i wyraźnie powiedzieć, że nie ma z tym nic wspólnego, i (powiedzieć) że ktoś w sztabie, kto był za to odpowiedzialny, po prostu poleci” – powiedział kandydat Trzeciej Drogi.
Jak dodał, sztab Trzaskowskiego powinien wydać w tej sprawie informację.
„Bo zasłanianie się teraz, że może to rosyjska prowokacja, podczas gdy dziennikarze wykazali, że to nie jest żadna rosyjska prowokacja, a Meta (właściciel m.in. Facebooka) pokazała, że są to obywatele Polski, którzy te reklamy ustawiali i kupowali” – dodał.
Hołownia ocenił, że sprawą natychmiast powinny zająć się organy państwa: NASK, czy resort cyfryzacji. Dodał jednocześnie, że nie wierzy w to, aby „Trzaskowski siedział i planował jakąś misterną operację w internecie”. Hołownia był też pytany, czy jeśli Trzaskowski i jego sztab nie odetną się od tej sprawy i jej nie wyjaśnią, to poprze go w drugiej turze wyborów.
„Rafał Trzaskowski ma czas do dzisiaj, do końca dnia, żeby jasno się w tej sprawie, twardo i zdecydowanie wypowiedzieć i wyciągnąć konsekwencje z tego, co się stało. W każdym sztabie może się zdarzyć ktoś, nad kim ktoś nie zapanuje. (…) Natomiast my musimy mieć przede wszystkim świadomość, czy mamy wspólnotę wartości” – odparł.
„Jeżeli mam poprzeć kandydata, to mam prawo uzyskać od niego te wyjaśnienia” – dodał. Dopytywany o poparcie dla Trzaskowskiego w drugiej turze, Hołownia powiedział: „Jeśli w drugiej turze będzie Trzaskowski, a mnie w niej nie będzie, to jest oczywiste, że nie będę głosował i namawiał do głosowania na Nawrockiego”.
Hołownia zaznaczył, że z ogłoszeniem tego, kogo będzie popierał w drugiej turze musi poczekać na werdykt wyborców oraz na „słowa Rafała Trzaskowskiego, które muszą paść”.
Kandydat Trzeciej Drogi zamieścił później wpis na platformie X, w którym podkreślił, że polskiego prezydenta wybierają Polacy. „Zagraniczna ingerencja w nasz wybór jest tak samo niedopuszczalna, gdy pochodzi z Austrii, Węgier i znanych NGO, jak gdy pochodzi z Rosji i Chin. Karty na stół, sztabie kandydata PO – na szali jest uczciwość wyborów i uwaga pisowskich sędziów, którzy czyhają na preteksty, by unieważnić wybory” – napisał Hołownia.
Wybory prezydenckie odbędą się w najbliższą niedzielę, 18 maja, a ewentualna druga tura 1 czerwca.
Wirtualna Polska podała w czwartek, że od 10 kwietnia Facebook był „zalany reklamami politycznymi”. Umieszczały je dwa zupełnie nieznane wcześniej profile, czyli „Wiesz Jak Nie Jest” oraz „Stół Dorosłych”. Nie wiadomo, kto tymi profilami zarządza. W części reklam – a wszystkie sprawiały wrażenie rozmów ze zwykłymi obywatelami – zdecydowanie krytykowano kandydujących w wyborach Nawrockiego oraz Mentzena. W drugiej części wychwalano Trzaskowskiego.
źródło: PAP.
