Elewarr i dodatkowe 120 mln zł na skup. Kto kręci?
Kto kręci ws. dodatkowych pieniędzy na skup dla Elewarru? KGS czy minister Grzegorz Wrona? A może mamy do czynienia z jakąś nową matematyką?

Wrona: zdolność finansowa Elewarru 250 mln złotych?
Przypomnijmy, na początku sierpnia wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona na facebook’u pochwalił się dodatkowymi środkami dla Elewarru z Krajowej grupy Spożywczej na skup zbóż. Post MAP precyzował, że – Jak podkreślił wiceminister Grzegorz Wrona, przyznanie dodatkowego finansowania dla Elewarru w wysokości 120 mln zł, co w połączeniu z obecnie dostępnymi środkami w wysokości 130 mln zł w ramach finansowania Grupy KGS, daje spółce Elewarr zdolność finansową na kwotę 250 mln zł.
Powyższe liczby przytaczała także prasa rolnicza. Podkreślmy dostępne było 130 mln zł, dorzucono 120 mln zł, a zatem miało być łącznie 250 mln zł. I mówił to w elewatorze w Rzeszowie minister Wrona, nadzorujący Krajową Grupę Spożywczą czyli także Elewarr? Nastąpiło to w obecności prezesa KGS Leszka Świętochowskiego, posła PSL Adama Dziedzica, dyrektora zarządzającego Elewarrem Adriana Urbana.
Nikt, podkreślamy nikt wówczas nie skorygował ww. liczb.
Jak ujawniliśmy na łamach naszego portalu, roczny poziom finansowania kredytowego czy cash-poolingowego był na zbliżonym poziomie, a zatem 120 mln nie stanowiło dodatkowego finansowania, skoro łącznie miało być 250 mln zł. Zadaliśmy stosowne pytania do Ministerstwa Aktywów Państwowych, Ministerstwa Rolnictwa i Krajowej Grupy Spożywczej. Odpowiedzi były bądź ogólnikowo zbywające (MAP) bądź ich zwyczajnie nie było (MRiRW, KGS). Czyli można domniemywać, że te dodatkowe 120 mln zł nie były dodatkową pożyczką, tylko środkami dostępnymi w ramach dotychczasowych limitów.
KGS: 230 mln zł cash-poolingu + 120 mln zł dodatkowej pożyczki?
Po interpelacji w sprawie posła Krzysztofa Ciecióry (PIS), KGS zdecydował się udzielić informacji portalowi Farmer (ciekawe, że nas pominięto, ale też mogli przypuścić, że sprawę będziemy wyjaśniać do spodu). Tylko, że wyjaśnienia biura prasowego KGS (poniżej) stoją w sprzeczności z wcześniejszą deklaracją ministra Grzegorza Wrony.
Na dzień 7 sierpnia 2026 r. maksymalny limit transakcyjny Elewarr Sp. z o.o. w ramach struktury cash poolingu wynosił 230 mln zł. Cash pooling stanowi mechanizm zarządzania płynnością finansową w ramach Grupy Kapitałowej KGS S.A., umożliwiający efektywne wykorzystywanie środków pieniężnych dostępnych w poszczególnych spółkach Grupy oraz finansowanie bieżących niedoborów płynności. W przypadku Elewarr Sp. z o.o. finansowanie w ramach cash poolingu jest wykorzystywane jako źródło bieżącej płynności i umożliwia pokrywanie czasowych niedoborów środków pieniężnych wynikających z prowadzonej działalności operacyjnej.
Przed uruchomieniem dodatkowego finansowania z tytułu pożyczki Spółka w znaczącym stopniu korzystała z dostępnego finansowania wewnątrzgrupowego na poziomie powyżej 80 proc… Pożyczka, której maksymalna wartość wynosi 120 mln zł, stanowi dodatkowe źródło finansowania Elewarr Sp. z o.o., odrębne od obowiązującego limitu transakcyjnego w ramach cash poolingu.
Liczby się nie zgadzają.
Jak dodaje KGS
Należy przy tym rozróżnić wysokość przyznanego limitu transakcyjnego od kwoty środków faktycznie dostępnych w określonym momencie, która zależy od bieżącego stopnia wykorzystania tego limitu.
No to policzmy wykorzystane 80% z 230 mln zł to ok 184 mln zł czyli dostępnych było jeszcze 46 mln zł. Oczywiście mogły być też dostępne jakieś środki własne, ale wątpić należy by wynosiły jeszcze 84 mln zł (do 130 mln zł o których mówił minister Wrona). Zresztą gdyby 7 sierpnia Spółka dysponowałaby jeszcze dostępnych 130 mln złotych, wówczas uwzględniając prawdopodobny dokonany skup przez Elewarr do tego czasu i przewidywany w okresie sierpień – wrzesień, a także ceny zbóż, temat dodatkowych środków nie pojawiłby się w tym czasie. Jeżeli z kolei minister miał na myśli limit transakcyjny, który wynosił 230 mln zł do którego dodano by 120 mln zł pożyczki, to uzyskamy 350 mln zł.
Jak widać liczby się nie zgadzają, chyba że uznamy jakiś nowy rodzaj matematyki.
Kto dezinformuje: Minister Wrona czy KGS?
Zatem albo minister się pomylił (nie wie co mówi), tylko dlaczego wówczas nikt nie skorygował tych liczb, a na nasze zapytanie KGS nie chciał udzielić odpowiedzi? I czemu ogłaszano wszem i wobec przyznanie dodatkowych środków, skoro dostępny limit był rzekomo jeszcze nie wykorzystany?
A może to KGS, zważywszy iż ujawniono manipulację ministerialną z tymi dodatkowymi środkami, próbuje ratować sytuację i wszystkich zmylić, twierdząc że limit był większy a te 120 mln zł są jednak dodatkowymi środkami?
Czekamy na wyjaśnienie. Ale tak to jest gdy próbuje się propagandą polityczną kreować rzeczywistość. Wychodzi fałsz i niespójności.

