Czy zastanawiałeś/aś się kiedyś to pisze te wszystkie artykuły na Wikipedii? Autorami są oczywiście ludzie, ale czy ich znasz? Jednym z nich jest Steven Pruitt, który napisał 35 tys. oryginalnych artykułów i edytował 3 miliony z nich. Żeby uświadomić jak potężną ilość pracy wykonał ten niepozorny człowiek warto przytoczyć pewne wyliczenia. Gdyby poświęcić na każdą edycję zaledwie 20 s, to przy 8 godzinnym dniu pracy, bez dni wolnych zajęłoby to Ci drogi czytelniku, czytelniczko ponad 5,5 roku. A przecież ilość czasu, który poświęcił na edycję Pruitt, była na pewno większa.
Obecnie w zasobach Wikipedii znajduje się 5,7 miliona artykułów w samym języku angielskim. Każdy z nich tworzy lub edytuje ochotnik, który nie dostaje za swoją pracę żadnego wynagrodzenia. Wynagrodzeniem jest sam status edytora. Pruitt całkiem niedawno został uznany za jednego z najbardziej wpływowych ludzi w Internecie przez magazyn Time. Jego pasją jest historia. Jego pierwszy artykuł dotyczył jego przodka.
Życie edytora
Pruitt dalej mieszka ze swoimi rodzicami, w jego rodzinnym domu. Jego rodzice nie zawsze doceniali wysiłki syna. Nie rozumieli, dlaczego traci czas na pracę za darmo dla Wikipedii. Jego matka wychowała się w Związku Radzieckim. Wikipedia nie istniałaby bez pracy osób takich jak Pruitt. Efekty pracy wolontariuszy edytujących Wikipedię są olbrzymie. 6 tys. osób korzysta z niej w każdej sekundzie. Rekordowy autor nie zamierza spocząć na laurach i postanowił uczcić osiągnięcie w swoim stylu… napisał kolejny artykuł.
Ty też możesz zostać autorem
W szranki z Pruitt’em może stanąć każdy. Dokładną instrukcję jak zostać autorem i edytorem tej platformy można zleźć tutaj. Obecnie trwa akcja mająca zachęcić do napisania hasła numer 900 tys. w polskiej wersji serwisu. Kto wie, a może to właśnie ty czytelniku zostaniesz polskim rekordzistą?
Wikipedia wystartowała 15 stycznia 2001 roku. Obecnie ma 80 milionów zarejestrowanych użytkowników i jest dostępna w 303 językach. Pomimo swojego olbrzymiego zasięgu nie chce umieszcza na swoich stronach reklam, przez co nie raz internauci musieli ratować ją finansowo w różnych akcjach zbiórkowych. Miejmy nadzieję, że będzie ona dostępna i funkcjonalna jak najdłużej.
