Apteka dla Aptekarza 2.0 do kosza
Negatywne konsekwencje wprowadzonych zmian dotyczą w największym stopniu pacjentów oraz istniejących sieci aptek, jednakże ostatecznie dotkną wszystkich interesariuszy systemu. W przypadku tych pierwszych, należy spodziewać się dalszego wzrostu cen leków i tym samym współpłacenia pacjenta w skutek spadku konkurencji oraz spadku dostępności do leków.
Istotne jest również potencjalne obniżenie poziomu jakości usług aptecznych, w tym w ramach opieki farmaceutycznej, którą najefektywniej do tej pory realizowały sieci apteczne. Tracą również farmaceuci, którym zablokowano realne możliwości sprzedaży prowadzonych przez nich aptek w wyniku znaczącego spadku ich wycen, jak również osłabienia pozycji negocjacyjnej i większej zależności wobec hurtowni i producentów leków – informuje… AI.
Czyżby nawet sztuczna inteligencja nie wierzyła w bajki o obronie interesów aptekarzy i pacjentów poprzez nowelizację prawa farmaceutycznego zwaną „Apteka dla Aptekarza 2.0” (AdA 2.0)?

AdA 2.0. została wprowadzona w 2023 roku tylnymi drzwiami w Sejmie przez posła Waldemara Budkę z PiS. Drugim największym entuzjastom nowelizacji z tej samej partii był Janusz Cieszyński. Teraz kolejny polityk PiS, kandydat na premiera kolejnego rządu, Przemysław Czarnek przyznaje, że skutki AdA 2.0 są katastrofalne.
Czarnek punktuje AdA 2.0
„Szanowna Pani Minister, w dniu 18 września 2024 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności przepisów tzw. ustawy „apteka dla aptekarza 2.0” z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Przedstawiciel prezydenta RP, występując przed trybunałem, wskazał, że ustawa została przyjęta z naruszeniem trybu wymaganego przez art. 119 Konstytucji RP, a także w sposób sprzeczny z zasadami wynikającymi z art. 22 Konstytucji RP – gwarantującego wolność działalności gospodarczej – oraz art. 64 Konstytucji RP – chroniącego prawo własności i dziedziczenia.
Podkreślono również, że zakwestionowane przepisy faktycznie uprzywilejowują jeden podmiot działający na rynku hurtowym, jednocześnie pogarszając sytuację pacjentów poprzez ograniczenie dostępności leków i wzrost ich cen, szczególnie poza największymi miastami” – pisał w interpelacji z 25 listopada 2025 roku do ministra zdrowia Izabeli Leszczyny poseł PiS Przemysław Czarnek. Polityk dodał, że „Trybunał potwierdził tym samym utrwaloną linię orzeczniczą zapoczątkowaną już w wyroku z dnia 10 grudnia 1992 r. (sygn. K 4/92), w którym jednoznacznie stwierdzono, że dla ochrony zdrowia publicznego nie jest konieczne, aby właścicielem apteki był farmaceuta.”
„Pomimo tego wciąż obowiązujące przepisy ograniczają prawo własności i wolność prowadzenia działalności gospodarczej w sposób sprzeczny z Konstytucją RP, wprowadzając m.in.: wymóg, by właścicielem apteki był wyłącznie farmaceuta lub spółka farmaceutów, limit maksymalnie czterech aptek na jednego właściciela, kryteria demograficzno-odległościowe (1000 m i 3000 mieszkańców)” – wymieniał Czarnek.
Jego zdaniem AdA 2.0 doprowadziła „do drastycznego spadku liczby aptek w Polsce – o ponad 2200 w latach 2017–2025, w tym do całkowitego braku aptek w ponad 500 gminach”.
„Szacuje się, że około 3 mln obywateli pozbawionych jest dostępu do apteki w miejscu zamieszkania. Co więcej, utrzymywanie w mocy niekonstytucyjnych przepisów generuje poważne ryzyko roszczeń odszkodowawczych wobec Skarbu Państwa, których skala – według dostępnych analiz – może sięgać od 11 do 15 miliardów złotych” – interpelował poseł Czarnek.
Polityk zapytał też minister zdrowia „Czy w Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad nowelizacją ustawy – Prawo farmaceutyczne zmierzającą do uchylenia przepisów uznanych za niekonstytucyjne oraz przywrócenia zgodności z zasadą wolności działalności gospodarczej wynikającą z art. 22 Konstytucji RP?”
Izabela Leszczyna w tej sprawie ma jasne stanowisko. Już w 2024 roku w wywiadzie dla Wirtualnej Polski powiedziała, że AdA 2.0 została wprowadzona bezprawnie, sama nowelizacja blokuje przedsiębiorczość, jest niekorzystna dla pacjenta i powinna być wycofana. Minister jednak dodała, że to jej prywatna opinia, a resort nie pracuje nad zmianą złego prawa…
Lobbing czy polityczna awantura?
Jak wspominaliśmy, prezydent Andrzej Duda skierował nowelizację ustawy o prawie farmaceutycznym, znaną jako „Apteka dla Aptekarza 2.0” do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej w październiku 2023 roku. W imieniu prezydenta w 2024 roku przed TK głos zabierał prof. Dariusz Dudek – jak pisał portal mgr.farm – „wskazując, że ich beneficjentami (zapisów AdA 2.0) nie są pacjenci.”
„Poruszał (prof. Dudek – dop. Życia Stolicy) między innymi wątek korzyści, jakie z tego tytułu miała odnieść hurtownia farmaceutyczna Neuca. W trakcie trwania posiedzenia Trybunały Konstytucyjnego firma ta niemal natychmiast wydała oświadczenia, w którym zdementowała te informacje” – można było przeczytać na mgr.farm
W podobnej atmosferze oskarżeń potoczyło się marcowe posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Regulacji Rynku Aptecznego i Produktów Leczniczych. Zwolennik AdA 2.0 Janusz Cieszyński zaatakował posła KO Jerzego Meysztowicza jakoby ten miał promować sieci apteczne proponując projekt nowelizacji wycofującej AdA 2.0. Sam Meysztowicz uważa dokładnie odwrotnie, że „czarne siły” stoją za obrońcami „Apteki dla Aptekarza 2.0” z 2023 roku.
„Zajmuję się prawem farmaceutycznym od 10 lat. To jest bardzo polityczny temat – bo dotyczy zdrowia i pieniędzy ludzi. Polacy płacą dziś za leki coraz więcej. W wielu gminach została jedna apteka albo nie ma jej wcale. A tam, gdzie nie ma konkurencji, ceny są nawet o 30% wyższe niż w dużych miastach. To nie jest przypadek – to efekt źle zaprojektowanego prawa” – powiedział poseł KO Jerzy Meysztowicz cytowany przez Salon24.pl
Czy propozycja Meysztowicza, która współgra z ubiegłoroczną propozycją Czarnka może osiągnąć ponad polityczny konsensus ze względu na dobro pacjentów? Czas pokaże.
Magdalena Kowalska – m.kowalska@zyciestolicy.com.pl
