Europoseł PiS Adam Bielan zapewnił, że nie miał intencji szantażować nikogo emocjonalnie i jeśli Sławomir Mentzen tak odebrał jego słowa, to go przeprasza. Chodzi o wypowiedź Bielana, że jeśli Mentzen nie zastopuje zwycięstwa kandydata KO, to będzie go można rozliczać z decyzji Rafała Trzaskowskiego.
W taki sposób Bielan, członek sztabu popieranego przez PiS kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego, odniósł się w poniedziałek rano w Polsat News do informacji, że Mentzen po sobotniej rozmowie z Trzaskowskim, spotkał się z kandydatem KO na prezydenta oraz szefem MSZ Radosławem Sikorskim w swym pubie w Toruniu i razem wypili piwo.
W reakcji Mentzen stwierdził, że Bielan próbuje go „szantażować moralnie”, twierdząc, że to on będzie „odpowiedzialny za ewentualną wygraną Trzaskowskiego”. „Bzdura” – napisał Mentzen w mediach społecznościowych. Uznał słowa Bielana za próbę wymuszenia na nim, by w drugiej turze wyborów poparł Nawrockiego.
Pytany nieco później w poniedziałek na konferencji prasowej, jak odbiera słowa Mentzena, Bielan odpowiedział, że z całą pewnością nie miał „intencji szantażować kogokolwiek emocjonalnie”. „Jeżeli Sławomir Mentzen tak to odebrał, to przepraszam go za to” – powiedział europoseł PiS.
Dodał, że Mentzen w pierwszej turze wyborów prezydenckich „zdobył znakomity wynik, zajmując trzecie miejsce” uzyskawszy 14,81 proc. głosów, a później przeprowadził też dwie „bardzo ciekawe rozmowy” z Nawrockim i Trzaskowskim, które cieszą się olbrzymią popularnością w internecie.
Bielan ocenił, że warto je zobaczyć, gdyż – jak dodał – pozwalają zobaczyć jakie poglądy mają obaj kandydaci. „Myślę, że zdecydowana większość wyborców Sławomira Mentzena już wie, na kogo zagłosuje” – dodał europoseł PiS. Już na wieczorze wyborczym 18 maja Mentzen zapowiedział, że przed drugą turą wyborów prezydenckich, w której 1 czerwca zmierzą się Trzaskowski i Nawrocki, pomoże swoim wyborcom dokonać wyboru.
W związku z tym zaprosił obu kandydatów na rozmowy do swego kanału na YouTubie – Nawrocki był tam miniony czwartek, a Trzaskowski w minioną sobotę. Rozmowy odbywały się w Toruniu. Po tej z Trzaskowskim, kandydat KO wraz osobami ze swojego sztabu i Sikorskim poszli do pubu lidera Konfederacji i wraz z Menztenem wypili tam piwo. Spotkanie to skrytykowali różni politycy prawicy. Sam Mentzen stwierdził w niedzielę, że zaskoczyła go skala reakcji na tę sytuację i zapewnił, że nie zamierza „dać się zwasalizować PiS czy PO”.
Bielan w poniedziałek w Polsat News powiedział, że w sztabie Nawrockiego zdjęcia z sobotniego spotkania w Toruniu przyjęto „wzruszeniem ramion”. Stwierdził jednak, że Mentzen nie zastopuje wyboru Trzaskowskiego, to będzie go można „rozliczać z każdej decyzji Trzaskowskiego”.
Później w poniedziałek wpis na platformie X umieścił Menzten. Uznał, że Bielan próbuje go „szantażować moralnie”. Dodał, że to nie on wybierał PiS kandydata i nie on prowadził kampanię Nawrockiemu oraz nie on zbudował „mu wizerunek niezbyt lotnego osiłka” oraz nie on „kręcił i zmieniał wersję w sprawie kawalerki”, tylko „za to wszystko” odpowiadają politycy PiS. Stwierdził też, że próba zmuszenia go do poparcia Nawrockiego pokazuje, jak PiS widzi Konfederację, czyli „jako przystawkę, która musi robić to, czego chce PiS”.
źródło: PAP.
