Przejdź do treści
Życie Stolicy
  • Strona główna
  • Stolica
  • Kraj
  • Świat
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Zdrowie
  • Wideo
  • Autorzy
    • płk Ireneusz Kulesza
    • Aleksandra Rachwał
    • Matka Polka
    • Jaok Janusz
    • Tȟašúŋke Witkó
    • Blanka Aleksowska
    • Antoni Macierewicz
    • Romuald Szeremietiew
    • Jan Pawlicki
    • Wojciech Wybranowski
  • Kontakt
Życie Stolicy | Stolica

Bazar Różyckiego w dźwiękach i głosach

przez Anna Słomczyńska 22 czerwca 2021
22 czerwca 2021
1,3K

Opowieści klientów i sprzedających – z Archiwum Historii Mówionej Muzeum Warszawskiej Pragi – o Bazarze Różyckiego, ilustrowane dźwiękami targowiska i przedwojenną piosenką „Chodź na Pragie” w obecnym wykonaniu Kapeli Czerniakowskiej, znalazły się w słuchowisku „Bazar Różyckiego. Tam było wszystko”.

To już nasze trzecie słuchowisko, w związku z czym już trochę okrzepliśmy w tej formie, dlatego zależało nam, by traktowało ono o czymś specjalnym. A co może być bardziej wyjątkowego i charakterystycznego dla Starej Pragi niż Bazar Różyckiego, który mieści się notabene tuż obok naszej siedziby. Słuchowisko powstało z naszych zbiorów Archiwum Historii Mówionej. Po przesłuchaniu 500 godzin nagrań, 400 relacji świadków historii wybraliśmy kilkadziesiąt cytatów, krótkich fragmentów, które stworzyły swoistą opowieść o Bazarze

– opowiada PAP autorka słuchowiska, kustosz Muzeum Warszawskiej Pragi, Anna Mizikowska.

Jak relacjonuje, te fragmenty przeplatają się w formie dialogu „tak, jakby stanęła grupka ludzi i wspominała”.

Starałam się, by słuchowisko przybliżało dzieje Bazaru przez pryzmat takich osobistych wspomnień. Ludzie opowiadają np., do jakiego kupca chodzili i jakie miał towary, a także co generalnie można było kupić oraz usłyszeć na Bazarze. Bo te dźwięki to również bardzo istotna część ich wspomnień – szum targowiska; okrzyki przekupek; kapela, która chodziła po Bazarze i przygrywała; krzyki milicjantów, którzy łapali rzezimieszków; nawoływania do gry w trzy karty

– wymienia.

Te wszystkie dźwięki opisane przez ludzi zostały dodatkowo zilustrowane przez nas, ponieważ całe słuchowisko ma swoistą formę wycieczki w czasie. To takie zanurzenie się w dźwięku, dlatego cała warstwa słowna została nałożona na dźwięki Bazaru, połączona z okrzykami przekupek, co jakiś czas przechodzi koło nas kapela grająca bardzo charakterystyczną przedwojenną piosenkę, nieformalny hymn dzielnicy „Chodź na Pragie”, we współczesnym wykonaniu Kapeli Czerniakowskiej

– mówi Mizikowska.

Zależało jej – jak tłumaczy – by to była opowieść o wszystkim, co działo się na Bazarze Różyckiego.

Ciekawe jest, że pomimo iż Bazar funkcjonuje już bardzo długo, bo co najmniej 130 lat, to w zasadzie nie tak znów wiele się na nim zmieniało, mimo tak wielu przemian historycznych wokół. Ale rozkład Bazaru, to czym handlowano, kto przychodził, jacy byli kupcy, jak się zachowywali, podlegał tak naprawdę bardzo niewielkim zmianom przez cały ten okres zapamiętany przez świadków historii. A nasza najstarsza wspominająca urodziła się w 1918 r. i przychodziła na Bazar z babcią już jako mała dziewczynka

– zauważa.

Słowno-dźwiękowa opowieść o Bazarze zaczyna się więc w późnych latach dwudziestych XX w. i kontynuowana jest w zasadzie aż do czasów obecnych.

Nie jest w niej jakoś ściśle zachowana chronologia. Zaznaczenie tej granicy czasowej występuje w zasadzie głównie w przypadku II wojny, która była jednak okresem odmiennym także na Bazarze. Staramy się też nie mówić jakoś specjalnie o tym,co będzie, choć zostawiłam nadzieje prażan wyrażane w naszych wspomnieniach co do rozwoju Bazaru i takie marzenia, że on będzie trwał, nadal przyciągał, na nowo rozkwitnie. Mówimy także, dlaczego zaczął upadać

– zaznacza Mizikowska.

Jednak głównie koncentrujemy się na tym, że – tak jak w podtytule – tam było wszystko. Faktycznie wymieniane jest absolutnie wszystko,co można było kupić: od dokumentów przez broń, wszystkie waluty, ubrania w pierwszych komisach z lat pięćdziesiątych, które na Bazarze się pojawiły, po wyroby rzemiosła, książki, kwiaty i zwykłe sprawunki spożywcze

– podkreśla.

Jednak Bazar Różyckiego to jej zdaniem przede wszystkim historia ludzi.

Bo kto z nas wie lub pamięta dzisiaj, jak się nazywa ktoś, kto sprzedaje mu książki. A jest m.in. w tych relacjach opowieść o pani Zosi, która przez trzydzieści lat miała na Bazarze skrzynię z książkami i w momencie kiedy zniknęła, a skrzynia została, zaczęto się niepokoić, czy nic się nie stało. Uświadomiono sobie wtedy, jak wyglądała, skąd przyjeżdżała autobusem do pracy itd. Są też wspomnienia o dawno zapomnianych kupcach żydowskich, którzy przecież przed wojną stanowili część handlujących. Wymieniane są panie, które sprzedawały warzywa, z imienia i nazwiska. To więc też taki bardzo intymny portret tego Bazaru

– mówi.

Jest również m.in. wspomnienie pani, która zamiast pracować jako robotnica w Wedlu, wybrała sprzedaż herbaty i kawy i – jak opowiadała – ona, jej matka i jeszcze dwie studentki się z tego całkiem nieźle utrzymywały. Niestety nie mamy jednak nagranych zbyt wielu kupców, ponieważ w momencie kiedy zaczęliśmy gromadzić Historię Mówioną, Bazar już mocno podupadał. A zależało mi na tym, żeby to były wyłącznie głosy prażan, żeby nie uzupełniać tego żadną relacją +zewnętrzną+. Są to więc głównie klienci Bazaru, ale za to wieloletni

– zaznacza Mizikowska.

Odnosząc się do swoistego fenomenu Bazaru, podkreśla, że można na niego różnie patrzeć.

Począwszy od jego genezy, czyli czasów kiedy Julian Różycki zdecydował się udostępnić posiadane przez siebie działki na bazar. To był moment, kiedy zaczęto likwidować handel w tym rejonie, takie samorzutnie rozwijające się stoiska robiące bałagan od strony Targowej. I nakazano, by kupcy działali w jednym miejscu. I już w tym momencie Bazar zaczął pełnić istotną rolę, bo skupił wszystkich, którzy normalnie byli w różnych miejscach

– opowiada.

W czasach powojennych zaś Bazar był miejscem, gdzie można było kupić to, czego w sklepach nie było.

Bo trafiały tam rzeczy wynoszone po cichu z fabryk, wyroby rzemieślnicze, które bardziej opłacało się sprzedać tutaj, niż próbować puścić przez obieg oficjalny. Oczywiście, nie ukrywajmy, trafiały tam też rzeczy kradzione, ale także np. pyzy, taka wizytówka Bazaru, przez długi czas były towarem nielegalnie sprzedawanym, „spod fartuszka”, ponieważ ówczesne służby sanitarne próbowały walczyć ze sprzedawanym w ten sposób jedzeniem

– relacjonuje Mizikowska.

Poza tym Bazar Różyckiego był dużym, barwnym miejscem i skupiał bardzo wiele osobowości, w związku z tym myślę, że ten folklor, o którym się tak dużo mówi w kontekście Pragi, troszeczkę dojrzewał również na Bazarze. Mam tu na myśli np. te okrzyki, które bardzo charakterystycznie pokazywały sposób tutejszego mówienia, myślenia. Ale także sama ta rzesza ludzi, czasem było to ponad 100 tys. kupujących i sprzedających, również miała wielkie znaczenie dla jego legendy

– ocenia.

Jej zdaniem wśród mieszkańców Pragi jest ogromny sentyment, potrzeba „takiego powrotu do lat świetności Bazaru”. „Szczególnie że prażanie odbierali Bazar trochę jako magnes przyciągający ludzi z innych stron. Przyjeżdżano tu bowiem nie tylko z lewej strony Wisły, ale też z innych miast i miejscowości, a nawet zza wschodniej granicy. To było miejsce, do którego warto było przyjść, swoista wizytówka Pragi. I wydaje się, że to jest coś, co prażanom nadal się marzy” – wyjaśnia Mizikowska.

Słuchowiska można wysłuchać w sali wystawowej, w najstarszej z naszych piwnic, z końca XVIII w. Będzie dostępne do końca roku. Można przyjść, wygodnie usiąść i posłuchać. Jest dość długie, bo ma 60 minut, ale zostało tak zbudowane, by było jak podczas wizyty na Bazarze, że można wejść i wyjść, kiedy się chce i posłuchać tego, co akurat wpadnie nam w ucho. Jest sporo anegdot, wspomnień o muzyce, żartach i sztuczkach sprzedających, o alejce złodziei, w której można było różne rzeczy zobaczyć, dużo zarobić albo dużo stracić. To takie odwzorowanie tego Bazaru przez lata, spacer przez jego różne części. Najbarwniejsze, najbardziej warte zapamiętania wspomnienia o nim

– dodaje kustosz Muzeum Warszawskiej Pragi.

PAP/AS

Premiera “Legend warszawskich” na scenie Teatru Syrena

  • 0
    Share
    Facebook
  • 0
    Share
    Twitter
  • 0
    Share
    LinkedIn
  • 0
    Share
    Życie Stolicy
bazar różyckiegomuzeum warszawyStolicawarszawa
Anna Słomczyńska

Poprzedni artykuł
„Bazyliszki” – nowy kryminalny komiks w dekoracjach przedwojennej Warszawy
następny artykuł
Radna KO chce zakazu picia alkoholu na bulwarach w lecie, radny PiS jest przeciw

Powiązane artykuły

PKD 2025. Sprawdź kody!

12 czerwca 2026

Maraton Horrorów 19 czerwca w Multikinie.

12 czerwca 2026

Warszawa i Mazowsze gotowe na Centrum Technologiczne Europejskiej...

12 czerwca 2026

500-lecie włączenia Mazowsza do Królestwa Polskiego.

11 czerwca 2026

Nowa zbędna, 27-osobowa rada ds. rynków rolnych

11 czerwca 2026

32 mln z Samorządu na budowę i modernizację...

10 czerwca 2026

WSPIERAJ PRAWDZIWE MEDIA
To numer naszego konta
66 1160 2202 0000 0004 6654 5754 Dziękujemy

Logo Wbijam Szpile - partner serwisu Zycie Stolicy

Najnowsze artykuły

  • PKD 2025. Sprawdź kody!
  • Maraton Horrorów 19 czerwca w Multikinie.
  • Warszawa i Mazowsze gotowe na Centrum Technologiczne Europejskiej Agencji Kosmicznej
  • 500-lecie włączenia Mazowsza do Królestwa Polskiego.
  • Nowa zbędna, 27-osobowa rada ds. rynków rolnych
  • 32 mln z Samorządu na budowę i modernizację oczyszczalni ścieków
  • Zacisze – po drugim spotkaniu w sprawie Strefy Tempo 30
  • Galeria Łomianki – 13 czerwca przekaż niepotrzebny rower potrzebującym
  • ŚWIATOWY DZIEŃ CHEMIKA –  RELACJA Z WYDARZENIA 09 CZERWCA 2026
  • Jubileusz 100-lecia – Spółdzielnia Mleczarska Ryki – zgromadził tłumy

Opinie

Wybitni polscy historycy, naukowcy i działacze społeczni publikują...

30 grudnia 2025

Książka na każdy dzień. Nr 6 Dymitry Glukhowsky...

3 kwietnia 2025

Książka na każdy dzień. Nr 5 Neil Gaiman...

24 marca 2025

Książka na każdy dzień. Nr 4 Irving Stone...

23 marca 2025

Książka na każdy dzień. Nr 3 Evelyn Waugh...

20 marca 2025

Najnowsze komentarze

  • Niesygnalista - PAIH: Ministerstwo Rozwoju jak Poncjusz Piłat ws. zwolnienia dyscyplinarnego sygnalistki
  • Łukasz - Za żart z KSeF zarzut karno-skarbowy i groźba 8 lat więzienia?
  • Nie mają co robić - KGS: Masowe zwolnienia by realizować Plan równości płci?
  • myślący katolik - Projekt ustawy o statusie „osoby najbliższej” to „związki partnerskie” pod nową nazwą
  • myślący katolik - Projekt ustawy o statusie „osoby najbliższej” to „związki partnerskie” pod nową nazwą

Popularne artykuły

  • 1

    Państwo, piwo i niespełniona obietnica. Dlaczego ustawy o asystencji osobistej dla niepełnosprawnych wciąż nie ma?

  • 2

    Spacer z dzieckiem i zakupy w sklepie monopolowym. Tłumaczył, że piwo pomoże mu na kaca.

  • 3

    O tym nie wiedzieliście… AMANTADYNO, MOJA POLSKA SCHIZOFRENIO.

  • 4

    Wołomin: Są wyniki sekcji zwłok 13-letnich dziewczynek. Dzieci miały czarne ubrania i wyraziste makijaże

  • 5

    Amantadyna jednak działa! Naukowcy z Cambridge potwierdzają odkrycie Polaków

  • 6

    Z nowym chłopakiem odwiedziła byłego męża. Ten chwycił za nóż i wbił mu w odbyt

  • 7

    „Szwadrony Trzaskowskiego”. Kogo i po co szkoli Warszawa?

  • 8

    Ile wynosi rzeczywista liczba mieszkańców Warszawy? Dane zaskakują!

  • 9

    Ordynator oddziału zakaźnego twierdzi, że pandemia koronawirusa to fikcja!

  • 10

    Dwie 13-latki powieszone w lesie. Na ciała trafiła przypadkowa osoba

  • 11

    Wichura zniszczyła część Cmentarza Bródnowskiego!

  • 12

    Nieoficjalne informacje w sprawie powieszonych w lesie 13-latek

  • 13

    Dantejskie sceny i bierność ochrony oraz klientów. Co się wydarzyło w Arkadii?

  • 14

    Zostawił gazik w sercu, bo o nim zapomniał.

  • 15

    Zamienił opakowania i do kasy przyniósł wiertło z niższą ceną. Okazało się, że jest wykładowcą w szkole policyjnej

  • Facebook
  • Twitter
  • Instagram
  • Youtube
  • Email

@2020 - ZycieStolicy.com.pl | Polityka prywatności

Zarządzaj zgodami plików cookie
Pliki cookies w Naszej witrynie, używane są do spersonalizowanych reklam

Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Życie Stolicy
  • Strona główna
  • Stolica
  • Kraj
  • Świat
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Zdrowie
  • Wideo
  • Autorzy
    • płk Ireneusz Kulesza
    • Aleksandra Rachwał
    • Matka Polka
    • Jaok Janusz
    • Tȟašúŋke Witkó
    • Blanka Aleksowska
    • Antoni Macierewicz
    • Romuald Szeremietiew
    • Jan Pawlicki
    • Wojciech Wybranowski
  • Kontakt