Anikar – to nazwa większości mieszkańcom Mazowsza niewiele mówi. Także media praktycznie niewiele wspominają o tej fundacji, a przecież ma ona na celu:
„działalność w zakresie ochrony zdrowia, polegająca na ratowaniu życia osób ze szczególnym uwzględnieniem dzieci i ich rehabilitacji, w tym rehabilitacji naturalnej, aktywizacji osób niepełnosprawnych oraz wszechstronne działanie na rzecz poprawy stanu ich zdrowia, jak również na działaniu na rzecz promocji zdrowia, edukacji i profilaktyki zdrowotnej”
Historia
W dniu 6 lipca 2012 roku została podjęta decyzja o założeniu Fundacji. Pomysł na Fundację narodził się nam jakiś czas temu tak naprawdę w wyniku propozycji śp. Bogdana Krauze uczestnictwa w obozie Fundacji Ducha z Torunia. Jednak praca na rzecz Fundacji Ducha ogranicza się niestety z uwagi na odległość do obozów letnich.
W roku 2016 Fundacja podjęła jedną z ważniejszych swoich decyzji – powołanie do życia Grupy Poszukiwawczo -Ratowniczej ANIKAR z siedzibą w Warszawie i uzyskała wpis do rejestru podmiotów współpracujących z systemem Państwowe Ratownictwo Medyczne prowadzonego przez Wojewodę Mazowieckiego. W 2021 roku Grupa poszerzyła swoją działalność na teren Warmii i Mazur . W dniu dzisiejszym Fundacja ma podpisane liczne porozumienia z Komendantami Powiatowymi PSP, z 4 WMBOT oraz z Komendą Wojewódzką Policji w Olsztynie oraz Komenda Stołeczną Policji
Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza
Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza to nie tylko sprzęt, procedury i mapy. To przede wszystkim ludzie, dla których czyjeś życie ma ogromne znaczenie. To osoby, które potrafią odłożyć własne sprawy na bok i natychmiast ruszyć tam, gdzie ktoś czeka na pomoc. Tam, gdzie często liczy się każda minuta…
Od początku istnienia grupy liczba akcji ratowniczych idzie w setki… Średnio to około 30-40 wyjazdów rocznie. Niestety liczba zgłoszeń systematycznie rośnie… Coraz częściej poszukujemy osób młodych. Coraz częściej są to ludzie w kryzysie psychicznym. Coraz częściej ktoś po prostu nie wytrzymuje. Dlatego tak ważna jest czujność, empatia i reakcja, ale widzimy także wzrost zaginięć wśród osób starszych, często cierpiących na demencję.
Sam rok 2025 przyniósł nam 36 zgłoszeń od Policji i realnych wyjazdów. Największym sukcesem są dla nas te akcje, w których pomoc dotarła na czas i udało się uratować ludzkie życie.
Jak wygląda typowa akcja poszukiwawcza?
Wszystko zaczyna się od telefonu z Policji. Koordynator GPR zbiera szczegóły i uruchamia alarm w specjalnej aplikacji. Ratownicy – jako wolontariusze – deklarują swoją gotowość, po czym prywatnymi środkami transportu udają się na miejsce koncentracji. Tam planowany jest podział terenu na sektory, a ratownicy w tzw. „szybkich trójkach” ruszają w teren. W działaniach wykorzystujemy również drony i quady. Po odnalezieniu osoby udzielamy pierwszej pomocy i czekamy na przyjazd Zespołu Ratownictwa Medycznego.
Co decyduje o powodzeniu akcji? Ogromne znaczenie mają działania operacyjne Policji, ale także doświadczenie naszych planistów i profilerów, którzy potrafią przełożyć dane na skuteczne działania w terenie.
Ogromny wpływ na skuteczność ma rozwój technologii: drony z kamerami termowizyjnymi, quady czy nowoczesne oprogramowanie sztabowe znacząco zwiększają szanse na odnalezienie osób żywych.
Podczas działań ratownicy spotykają się z zagrożeniami wynikające z trudnego terenu i pracy nocą: upadki, złamania, uderzenia w głowę. Zdarzają się również sytuacje niebezpieczne związane z dziką zwierzyną.
Największe wyzwanie – sprzęt
Największym wyzwaniem dla Grup Poszukiwawczo-Ratowniczych jest pozyskiwanie sprzętu. Jako grupa non profit, Fundacja ma ograniczone możliwości finansowe, a wsparcie instytucjonalne bywa niewystarczające.
źródło: https://www.facebook.com/FundacjaAnikar?locale=pl_PL, https://www.facebook.com/GPR.ANIKAR/?locale=pl_PL,
