Jak wygląda ostrzeganie mieszkańców przed zagrożeniem rakietowym? Mogliśmy się przekonać przy okazji wtargnięcia i upadku rosyjskiej rakiety Ch-101.
Syren nie włączono, bo
W jednym powiecie dyżurny nie zdążył dojechać do urzędu, w drugim nie usłyszał SMS-a i się nie obudził, w trzecim czekał, aż dodzwoni się do przełożonego. Do powiatu biłgorajskiego, gdzie rakieta Ch-101 spadła na pole w Tarnawie-Kolonii, polecenie włączenia syren przyszło mailem cztery minuty po wybuchu – ustaliła Wirtualna Polska
Łącznie syren nie włączyło tej nocy 10 z 17 powiatów Lubelszczyzny, a Chełm i Zamość – dwa największe miasta wschodniej części regionu – nie wyjaśniły Wirtualnej Polsce, dlaczego u nich było cicho.
Alert – hakerski atak rządową na własną stronę
Następnego dnia kiedy nie było żadnego zagrożenia rosyjskiego drona/rakiety, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało do odbiorców w całym kraju alert, w którym zachęca do pobrania „poradnik bezpieczeństwa” w wersji cyfrowej (domena gov.pl) i domena gov.pl padła..
Jak się niektórzy śmieją – rządowi udało się dokonać hakerskiego ataku na własną stronę.
Nie wiadomo śmiać się czy płakać?
