Przejdź do treści
Życie Stolicy
  • Strona główna
  • Stolica
  • Kraj
  • Świat
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Zdrowie
  • Wideo
  • Autorzy
    • płk Ireneusz Kulesza
    • Aleksandra Rachwał
    • Matka Polka
    • Jaok Janusz
    • Tȟašúŋke Witkó
    • Blanka Aleksowska
    • Antoni Macierewicz
    • Romuald Szeremietiew
    • Jan Pawlicki
    • Wojciech Wybranowski
  • Kontakt
Życie Stolicy | Autorzy

Alchemia Odry

przez Bogumiła Kempińska-Mirosławska 29 sierpnia 2022
29 sierpnia 2022
2,2K

Alchemia Odry

Miała być rtęć, a jest złoto. W Odrze, niczym w retorcie alchemika, dokonała się – ciekawe, za sprawą jakiego kamienia filozoficznego? – cudowna przemiana zupełnie nieszlachetnego acz śmiercionośnego pierwiastka o wdzięcznej, łacińskiej nazwie Hydrargyrum, w bardzo szlachetne i o jeszcze wdzięczniejszej nazwie Aurum, czyli złoto. Rzecz jasna pojawiło się ono nie w formie kruszcu, ale w postaci tzw. złotych alg. 

No cóż, choć ta „przemiana” jest ze wszech miar korzystna, bo zdejmuje odium z Odry, jako rzeki zatrutej na dziesięciolecia, to po wiadomej, „totalnej” scenie polityki wcale nie wybudza zachwytu. Wręcz przeciwnie, można odnieść wrażenie, że jest wielkie rozczarowanie, iż Odra nie jest jednak pełnym rtęci trującym ściekiem. Co rzeczywiście byłoby dramatem, więc teraz będzie trochę poważniej. 

Śmiercionośna rtęć

Ponieważ w przestrzeni publicznej pojawiło się wiele nieporozumień na temat rtęci w Odrze, warto nieco uporządkować temat. 

Przede wszystkim nie chodziło o zanieczyszczenie Odry rtęcią w jej postaci metalicznej, którą znamy choćby z tego, że nie raz zapewne potłukł nam się kiedyś rtęciowy termometr i kulek tego półpłynnego metalu szukało się po całej podłodze. Nie chodziło też o zanieczyszczenie rzeki stopami rtęci z innymi metalami, czyli amalgamatami, jak choćby tym znanym ze stomatologii, a służącym do uzupełnienia próchniczych ubytków w zębach amalgamatem stomatologicznym, który zresztą też jest przedmiotem tzw. wojny amalgamatowej w medycynie. 

Ale, wracając do rtęci w Odrze, na której pewnie jeszcze niejeden polityk będzie chciał wypłynąć i na tej fali dostać się do parlamentu w przyszłorocznych wyborach, rtęć, jaka mogłaby znajdować się w rzece, najprawdopodobniej byłaby w postaci rozpuszczalnych w wodzie soli rtęci. 

I tu, w związku ze słowem „sól”, także pojawiło się zamieszanie, świadczące zresztą o brakach w podstawowej wiedzy chemicznej na poziomie szkoły podstawowej. Nazwisk z litości nie przytoczę, ale w mediach społecznościowych przewaliła się cała dyskusja na temat „soli w Odrze”, przy czym co niektórzy pomyśleli, a nawet napisali!, że chodzi o sól kuchenną, zapominając, a może nigdy nie mając tej wiedzy, że sól to jest rodzaj związku chemicznego składającego z jonu metalu i reszty kwasowej i np. taka sól kuchenna jest po prostu chlorkiem sodu. 

Wracając do Odry i rtęci, to gdyby połączyć hasła „sól” i „rtęć”, to w badaniach laboratoryjnych powinny wyjść rzeczone (nomen omen) rozpuszczalne w wodzie i trujące dla wielu zwierząt i człowieka sole rtęci np. azotan rtęci. 

Jeśli chodzi o człowieka, to co prawda już Paracelsus, szesnastowieczny medyk, dodam, że niezwykle ekstrawagancki, mawiał: wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, to tyko kwestia dawki, to w przypadku rtęci rozpiętość pomiędzy tzw. dawką bezpieczną a szkodliwą jest niewielka, w dodatku liczona w mikrogramach. I tak np. w 2004 r. połączony Komitet Ekspertów ds. Dodatków do Żywności FAO/WHO ustalił, że bezpieczna dawką rtęci spożywanej przewlekle w pożywieniu wynosi 1,6 µg na kg masy ciała na tydzień. I teraz konia z rzędem temu, kto robi tygodniowy bilans spożytej w produktach rtęci i zastanawia się, czy tę dawkę już przekroczył czy nie. Dlatego w przypadku rtęci, z medycznego punktu widzenia, w zasadzie jakakolwiek jej obecność w wodzie, pożywieniu itd. powinna budzić niepokój, gdyż rtęć jest dla organizmów żywych niezwykle wrednym pierwiastkiem – nie tylko truje „na ostro”, ale kumuluje się i prowadzi do przewlekłych zniszczeń w organizmach. 

Ponieważ nie jestem biologiem środowiskowym a lekarzem, w kontekście szkodliwości rtęci skupię się na człowieku, który, można powiedzieć, jest na końcu łańcucha pokarmowego i wszystko zeżre. 

Generalnie toksyczność rtęci wynika przede wszystkim z tego, że niszczy ona błony komórkowe i zaburza działania enzymów w różnych tkankach. Jeśli organizm narażony jest na opary rtęci, to odkłada się ona w tkance nerwowej, w tym w mózgu, i to ją uszkadza w pierwszym rzędzie. Jeśli natomiast organizm narażony jest na rozpuszczalne w wodzie nieorganiczne sole rtęci, to kumuluje się ona najpierw w nerkach i to one w pierwszym rzędzie ulegają uszkodzeniu. 

Oczywiście objawy zatrucia rtęcią będą zależały od dawki, drogi wchłonięcia (np. czy przez przewód pokarmowy czy układ oddechowy) oraz od czasu narażenia. Tzw. ostre zatrucie rtęcią najczęściej dotyczy nieorganicznych związków rtęci, np. sublimatu czyli chlorku rtęci, którego śmiertelna dawka przy podaniu doustnym wynosi ok. 0,5 grama. 

Objawy ostrego zatrucia to m.in. niepokój, drżenia mięśniowe, drgawki, gwałtowne wymioty i krwista biegunka, spadek ciśnienia krwi, tachykardia, krótkotrwałe zwiększone oddawanie moczu, co prowadzi do odwodnienia, a następnie bezmocz, w wyniku uszkodzenia nerek.

Inaczej manifestuje się zatrucie przewlekłe, którego pierwszym objawem może być uszkodzenie nerek, o czym mogą świadczyć obrzęki, oraz objawy ze strony układu nerwowego, jak: bóle głowy, drżenia, bezsenność, zaburzenia mowy, rozdrażnienie, nastrój depresyjny. 

Ten zestaw objawów wcale nie ułatwia rozpoznania przewlekłego zatrucia rtęcią, gdyż występuje w wielu innych chorobach. Na właściwe rozpoznanie może naprowadzić występowanie symptomów ze strony jamy ustnej, tj. rozchwianie zębów i stan zapalny dziąseł z niebiesko-fioletowym rąbkiem rtęciowym na dziąsłach. Warto też zajrzeć w oczy, gdyż zatrucie rtęcią może czasem objawiać się powstaniem złogów siarczku rtęci w soczewce oka, widocznych jako rąbek o brązowym kolorze.

Dobra informacja jest taka, że o ile nas rtęć od razu nie zabije, to jej usuwanie z organizmu następuje w sposób naturalny z moczem i kałem, ale zła też jest: mianowicie oczyszczanie jest procesem długotrwałym, nawet wielomiesięcznym, i naturalne mechanizmy mogą nie być wystarczające. 

Złote algi, czyli nie wszystko złoto, co się świeci 

Po drugiej stronie naszego alchemicznego równania mamy tzw. złote algi, które miały być przyczyną zatrucia Odry. Złote algi, wodne roślinki o całkiem ładnej łacińskiej nazwie Prymnesium parvum, to glon rozwijający się – uwaga! – w słonawej wodzie np. w Bałtyku. Co ciekawe jednak, coraz częściej znajduje się je w wielu słodkich wodach w całej Europie. 

Jego inwazyjność nie jest stała. Prymnesium może sobie żyć w morzu lub rzece miesiącami i nie powodować żadnych szkód. No, ale gdy przyjdzie czas tzw. zakwitu, to może być krucho, przy czym rozmiar negatywnych skutków, aż do katastrofy ekologicznej włącznie, zależy od kilku czynników towarzyszących. 

Mianowicie czynniki sprzyjające zatruciu wody przy kwitnieniu alg to wysoka temperatura, zasolenie, wysokie pH, obecność zanieczyszczeń przemysłowych. I tu ważna uwaga: co do zasady, w czystej, naturalnych akwenach złote algi nie byłyby groźne. W takich wodach bowiem wszystko jest w równowadze i organizmy dają sobie radę same. Można więc powiedzieć, że to, iż złote algi stają się dla organizmów wodnych groźne, jest wskaźnikiem antropogenicznego zanieczyszczenia wód, prowadzących do niekorzystnej zmiany jej właściwości fizyko-chemicznych.

A dlaczego w tych okolicznościach algi zabijają rzekę? Mianowicie glon ten produkuje tzw. prymnezynę, która jest zabójcza dla organizmów wodnych oddychających skrzelami np. ryb. Toksyna ta zmienia przepuszczalność błon komórkowych i uszkadza skrzela, które zaczynają krwawić. 

Ryby zachowują się wówczas tak, jakby w wodzie brakowało tlenu – wypływają na powierzchnię lub odpoczywają na płyciznach. Jeśli pymnezyna występuje w dużych ilościach, to może wywoływać masowy pomór ryb, jak w przypadku Odry, ale…, bo pojawia się małe „ale”. 

Mianowicie, aby do tego doszło, woda w Odrze powinna ulec zasoleniu, bo to ono jest tym niezwykle ważnym czynnikiem dla rozwoju złotych alg. I to jest jeden z tropów. Mianowicie, zasolenie Odry mogło być następstwem dostania się do niej zasolonych, czyli – dla uściślenia – zawierających różne związki soli wód pokopalnianych z przemysłu wydobywczego. Na razie jednak ten trop zostawię, bo może mnie wyprowadzić na manowce. 

A czy prymnezyna, tak szkodliwa dla ryb, jest w jakiś sposób szkodliwa dla ludzi? Dokładnie nie wiadomo, gdyż brak jest wiarygodnych badań na ten temat. Ponieważ jednak pomór ryb może powodować wtórne zmiany wynikające ze skażenia rozkładającymi się organizmami, lepiej kontakt z taką wodą zdecydowanie ograniczyć. I tu pewną wskazówką, czy w danej wodzie są złote algi, jest jej wygląd: o zakwicie tych glonów może świadczyć złotawy, brązowawy z miedzianym odcieniem kolor wody oraz biała piana. 

A swoją drogę, to ciekawe, jak długo jeszcze politycy będą bić pianę „o Odrę”, zamiast domagać się od stosownych służb rzetelnego wyjaśnienia przyczyn, tej – jakby nie było – katastrofy ekologicznej, choć nie o takich rozmiarach, jak wieszczyli ci, co wiedzieli w niej rtęć.

A tak na marginesie, to sądzę, że alchemia Odry jeszcze nie jeden raz nas zaskoczy, a jej skutki wielu odczuje przy urnie. Wyborczej, oczywiście. 

  • 0
    Share
    Facebook
  • 0
    Share
    Twitter
  • 0
    Share
    LinkedIn
  • 0
    Share
    Życie Stolicy
alchemiaalgichemiczneekologiaKATASTROFAodraOdryrtęćrzekaskażenietruciznawodaZATRUCIE
Avatar photo
Bogumiła Kempińska-Mirosławska

Lekarz, pisarka, wędrowiec, pasjonatka lasu i fotografii przyrody.

Poprzedni artykuł
Sikorski chce władzy
następny artykuł
Kalendarz roku szkolnego 2022/2023

Powiązane artykuły

Obchody Święta Wojska Polskiego w Warszawie

15 sierpnia 2026

Rozwodzą się po 15 latach.

14 sierpnia 2026

Warszawa, 85 zł za śmieci. Jak to wypada...

14 sierpnia 2026

Sprawa aresztowania rolnika zgłoszona do RPO

13 sierpnia 2026

Grupa 7R publikuje Raport Zrównoważonego Rozwoju za 2025...

12 sierpnia 2026

Trasy rowerowe i parking w Warszawie – 32,5...

12 sierpnia 2026

WSPIERAJ PRAWDZIWE MEDIA
To numer naszego konta
66 1160 2202 0000 0004 6654 5754 Dziękujemy

Logo Wbijam Szpile - partner serwisu Zycie Stolicy

Najnowsze artykuły

  • Obchody Święta Wojska Polskiego w Warszawie
  • Rozwodzą się po 15 latach.
  • Warszawa, 85 zł za śmieci. Jak to wypada na tle innych miast
  • Sprawa aresztowania rolnika zgłoszona do RPO
  • Grupa 7R publikuje Raport Zrównoważonego Rozwoju za 2025 rok
  • Trasy rowerowe i parking w Warszawie – 32,5 mln zł z UE
  • Gigantyczny wyciek danych. Zastrzeż PESEL
  • 4 Festiwal Kultury Mazowsza
  • FC Pszczółka nie realizuje żadnego kontraktu na rzecz wojska
  • Negocjacje cen mieszkań – czy wakacje 2026 to dobry moment?

Opinie

Wybitni polscy historycy, naukowcy i działacze społeczni publikują...

30 grudnia 2025

Książka na każdy dzień. Nr 6 Dymitry Glukhowsky...

3 kwietnia 2025

Książka na każdy dzień. Nr 5 Neil Gaiman...

24 marca 2025

Książka na każdy dzień. Nr 4 Irving Stone...

23 marca 2025

Książka na każdy dzień. Nr 3 Evelyn Waugh...

20 marca 2025

Najnowsze komentarze

  • zdrowa kawa - Nowe mieszkania – jakie tempo sprzedaży II kwartał 2026
  • Bogdan - Kino na Obcasach w lipcu 2026 w Multikinie.
  • Bogdan - Pokolenie Z chce działać. Warszawscy licealiści wspierają seniorów i dzieci
  • Niesygnalista - PAIH: Ministerstwo Rozwoju jak Poncjusz Piłat ws. zwolnienia dyscyplinarnego sygnalistki
  • Łukasz - Za żart z KSeF zarzut karno-skarbowy i groźba 8 lat więzienia?

Popularne artykuły

  • 1

    Państwo, piwo i niespełniona obietnica. Dlaczego ustawy o asystencji osobistej dla niepełnosprawnych wciąż nie ma?

  • 2

    Spacer z dzieckiem i zakupy w sklepie monopolowym. Tłumaczył, że piwo pomoże mu na kaca.

  • 3

    O tym nie wiedzieliście… AMANTADYNO, MOJA POLSKA SCHIZOFRENIO.

  • 4

    Wołomin: Są wyniki sekcji zwłok 13-letnich dziewczynek. Dzieci miały czarne ubrania i wyraziste makijaże

  • 5

    Amantadyna jednak działa! Naukowcy z Cambridge potwierdzają odkrycie Polaków

  • 6

    Z nowym chłopakiem odwiedziła byłego męża. Ten chwycił za nóż i wbił mu w odbyt

  • 7

    „Szwadrony Trzaskowskiego”. Kogo i po co szkoli Warszawa?

  • 8

    Ile wynosi rzeczywista liczba mieszkańców Warszawy? Dane zaskakują!

  • 9

    Ordynator oddziału zakaźnego twierdzi, że pandemia koronawirusa to fikcja!

  • 10

    Dwie 13-latki powieszone w lesie. Na ciała trafiła przypadkowa osoba

  • 11

    Wichura zniszczyła część Cmentarza Bródnowskiego!

  • 12

    Nieoficjalne informacje w sprawie powieszonych w lesie 13-latek

  • 13

    Dantejskie sceny i bierność ochrony oraz klientów. Co się wydarzyło w Arkadii?

  • 14

    Zostawił gazik w sercu, bo o nim zapomniał.

  • 15

    Zamienił opakowania i do kasy przyniósł wiertło z niższą ceną. Okazało się, że jest wykładowcą w szkole policyjnej

  • Facebook
  • Twitter
  • Instagram
  • Youtube
  • Email

@2020 - ZycieStolicy.com.pl | Polityka prywatności

Zarządzaj zgodami plików cookie
Pliki cookies w Naszej witrynie, używane są do spersonalizowanych reklam

Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Życie Stolicy
  • Strona główna
  • Stolica
  • Kraj
  • Świat
  • Bezpieczeństwo
  • Polityka
  • Społeczeństwo
  • Kultura
  • Zdrowie
  • Wideo
  • Autorzy
    • płk Ireneusz Kulesza
    • Aleksandra Rachwał
    • Matka Polka
    • Jaok Janusz
    • Tȟašúŋke Witkó
    • Blanka Aleksowska
    • Antoni Macierewicz
    • Romuald Szeremietiew
    • Jan Pawlicki
    • Wojciech Wybranowski
  • Kontakt